Spis treści
Zaktualizowano:
EUDR (European Union Deforestation Regulation) to rozporządzenie UE 2026/1115 zakazujące wprowadzania do obrotu produktów pochodzących z wylesiania. Dotyczy m.in. drewna, soi, oleju palmowego, kawy, kakao, kauczuku i wołowiny. Obowiązki należytej staranności obejmują geolokalizację działek, ocenę ryzyka i deklaracje w unijnym systemie.
Czym jest EUDR? Pełna nazwa, podstawa prawna i cel rozporządzenia
EUDR to skrót od angielskiej nazwy European Union Deforestation Regulation— rozporządzenia Unii Europejskiej dotyczącego wylesiania. Podstawą prawną jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/1115 z dnia 31 maja 2026 r., regulujące udostępnianie na rynku UE oraz wywóz z Unii wybranych towarów i produktów związanych z wylesianiem i degradacją lasów. Akt zakazuje wprowadzania do obrotu, udostępniania na rynku UE oraz wywozu produktów, których pozyskanie lub produkcja przyczyniły się do wylesiania.
Cel EUDR wynika z rozmiaru problemu: w latach 1990–2020 utracono globalnie około 420 mln ha lasów, a wylesianie odpowiada za około 11% rocznych globalnych emisji gazów cieplarnianych. Unia, wcześniej odpowiedzialna za znaczną część konsumpcji towarów związanych z wylesianiem, dąży do odcięcia rynku od produktów napędzających ten proces. Zakres regulacji obejmuje m.in. soję, olej palmowy, wołowinę, kawę, kakao, kauczuk i drewno oraz produkty z nich wytworzone. Ponieważ około 30% utraty powierzchni lasów tropikalnych w latach 2013–2019 wiązało się z komercyjnymi uprawami zgodnymi z lokalnym prawem, EUDR wymaga nie tylko legalności, lecz także udokumentowania, że produkt nie powstał na obszarze wylesionym po określonej dacie.
Aktualny harmonogram wdrożenia EUDR uwzględnia zmiany wprowadzone Rozporządzeniem (UE) 2026/2650 z grudnia 2026 r., które przesunęło terminy i wprowadziło uproszczenia dla wybranych podmiotów.
Zakres produktowy EUDR – które towary obejmuje rozporządzenie?
Zakres EUDR określa załącznik I do rozporządzenia, wymieniając konkretne grupy towarów i produkty pochodne. Nie obejmuje on wszystkich towarów rolnych czy leśnych, lecz ściśle określony katalog surowców uznanych za główne czynniki napędzające wylesianie.
- Drewno– drewno surowe i opałowe, tarcica, płyty, meble, papier i inne wyroby; to najszersza kategoria obejmująca cały łańcuch dostaw drzewnych.
- Soja– ziarno, śruta sojowa, olej sojowy i produkty białkowe; uprawa soi jest jednym z głównych powodów wylesiania w Ameryce Południowej.
- Olej palmowy– surowy i rafinowany olej, olej z owoców palmy oraz tłuszcze pochodne; plantacje palm olejowych często powstają kosztem lasów tropikalnych.
- Kawa– zielone ziarna, kawa palona, ekstrakty i koncentraty.
- Kakao– ziarna, łuski, śruta, masło kakaowe, proszek oraz czekolada.
- Kauczuk (guma kauczukowa)– naturalny kauczuk i wyroby gumowe, w tym opony.
- Wołowina– bydło, mięso wołowe, skóry i wyroby skórzane.
Rozporządzenie obejmuje całe łańcuchy dostaw, a więc obowiązki dotyczą nie tylko importerów surowców, lecz także producentów i przetwórców mebli, pasz, czekolady czy opon. Drewno, soja, kawa, kakao i olej palmowy znalazły się w centrum regulacji, ponieważ każda z tych grup istotnie przyczynia się do wylesiania związanego z konsumpcją w UE, a ich łańcuchy są trudne do prześledzenia.

Dlaczego EUDR zostało przełożone? Analiza przyczyn i presji politycznych
Przesunięcie terminu wdrożenia EUDR wynikało z połączenia problemów operacyjnych, obaw importerów i presji politycznych. Formalnym podstawą była nowelizacja —Rozporządzenie (UE) 2026/2650 z grudnia 2026 r.— która zmieniła harmonogram i wprowadziła ułatwienia dla niektórych podmiotów. Instytucje unijne w uzasadnieniu wskazywały przede wszystkim na kwestie techniczne: niedostateczne przygotowanie systemu informatycznego, potrzebę czasu na zgromadzenie danych i ryzyko zakłóceń w łańcuchach dostaw.
Najczęściej wymieniane przyczyny opóźnienia to:
- opóźnienia prac nad unijnym systemem zgłaszania due diligence oraz brak czasu na jego kompleksowe przetestowanie,
- trudności w pozyskiwaniu precyzyjnych danych geolokalizacyjnych, szczególnie w przypadku soi i oleju palmowego, gdzie produkcja jest rozproszona,
- nierówna gotowość przedsiębiorców z krajów trzecich do spełnienia nowych wymogów, co mogło grozić zakłóceniami handlu,
- obawy o wstrzymania odpraw celnych, opóźnienia w portach oraz wzrost cen produktów objętych regulacją.
Równie istotne były naciski polityczne. Branża rolno‑spożywcza i część importerów argumentowały, że pierwotne brzmienie EUDR przerzuca ciężar dowodu na przedsiębiorców i stawia nierealne wymagania w krótkim czasie. Do tych głosów dołączały apele państw eksportujących o ochronę drobnych rolników przed wykluczeniem z rynku UE. Krytycy odroczenia — organizacje ekologiczne i część środowisk naukowych — wskazywali natomiast, że każde opóźnienie przedłuża presję na lasy tropikalne i osłabia wiarygodność unijnej polityki klimatycznej. W tym świetle grudniowa nowelizacja została odebrana jako wynik intensywnego lobbingu, nie tylko przesłanek technicznych.
Czy EUDR zostanie ponownie opóźnione? Stanowiska instytucji i możliwe scenariusze
Po nowelizacji (UE) 2026/2650 kolejne pełne odroczenie EUDR wydaje się mało prawdopodobne. Rada UE nie zgłasza obecnie propozycji kolejnego przesunięcia, a Komisja traktuje obowiązujący harmonogram jako ostateczny. Instytucje zdają sobie sprawę z roli wylesiania w emisjach — około 11% globalnych emisji — i z faktu utraty 420 mln ha lasów w latach 1990–2020, co utrudnia polityczne uzasadnienie kolejnego dużego poślizgu.
Ułożenie stanowisk w Radzie UE także przemawia za stabilizacją: część państw członkowskich o silnym sektorze rolnym początkowo wspierała odroczenia, lecz po zatwierdzeniu rozporządzenia 2026/2650 nie podjęła działań na rzecz dalszych zmian. Aktualnie nacisk przesuwa się na wdrożenie przepisów i narzędzia elastyczne: ocena krajów niskiego ryzyka, uproszczona due diligence dla małych podmiotów oraz testowanie systemu informatycznego.
Możliwe scenariusze:
- Scenariusz bazowy: obowiązki zostają utrzymane; Komisja i Rada pracują nad aktami delegowanymi, benchmarkiem ryzyka i instrukcjami dla administracji celnych.
- Scenariusz operacyjny: jeśli system zgłoszeń nie będzie działać, możliwe są wyłączenia lub dodatkowe okresy przejściowe dla wybranych kategorii operatorów, ale bez globalnego przesunięcia daty.
- Scenariusz politycznej korekty: w wyniku negocjacji z krajami trzecimi mogą pojawić się derogacje dla państw o niskim ryzyku, bez zmiany podstawowego zakresu EUDR.
W praktyce dalsze opóźnienie wymagałoby zmiany rozporządzenia zwykłą procedurą ustawodawczą, czyli nowego wniosku Komisji oraz zgody Rady i Parlamentu. Przy istniejącym układzie stanowisk kolejne odroczenie oceniam jako mało prawdopodobne, choć nie całkowicie wykluczone.

Należyta staranność w EUDR – wymogi dla drewna i surowców rolnych
Istotą EUDR jest obowiązek należytej staranności. Nie wystarczy deklaracja ani certyfikat stwierdzający, że produkt „nie pochodzi z wylesiania” — należy to udokumentować poprzez dane dotyczące konkretnych działek i dostawców. Proces zgodności obejmuje trzy etapy.
- Zgromadzenie informacji o produkcie. Dla drewna, soi, kawy, kakao i oleju palmowego trzeba zebrać dane o ilości, dostawcy, kraju pochodzenia i łańcuchu dostaw. Kluczowa jest geolokalizacja: współrzędne GPS dla każdej działki lub poligony dla większych obszarów. Importer musi dotrzeć do danych na poziomie gospodarstw i plantacji.
- Ocena ryzyka. Operator sprawdza, czy produkt pochodzi z terenów wylesionych po 31 grudnia 2020 r. oraz czy produkcja odbyła się zgodnie z lokalnym prawem. Komisja klasyfikuje kraje jako niskiego, standardowego lub wysokiego ryzyka; łańcuchy z regionów o silnej presji na lasy wymagają bardziej szczegółowych dowodów.
- Ograniczanie ryzyka. Jeśli ocena wykazuje ryzyko, operator musi je zminimalizować: przeprowadzić audyty, zażądać dodatkowej dokumentacji, wdrożyć systemy śledzenia pochodzenia lub zmienić dostawcę. Dopiero po wdrożeniu odpowiednich środków można złożyć oświadczenie.
Sprawozdawczość to końcowy etap. Przed wprowadzeniem produktu na rynek UE lub przed jego wywozem operator składa elektroniczne oświadczenie o należytej staranności (Due Diligence Statement) w unijnym systemie informatycznym. Otrzymuje ono numer referencyjny; odpowiedzialność za prawdziwość danych ponosi operator. Małe i średnie przedsiębiorstwa mają dostęp do uproszczonego zakresu informacji, jednak nadal obowiązuje geolokalizacja i ocena ryzyka. Najlepszym krokiem jest już teraz wdrożyć wewnętrzne procedury dla drewna, soi, kawy, kakao i oleju palmowego, co ułatwi płynne odprawy celne.
Kawa i kakao w EUDR – identyfikowalność i wyzwania dla producentów
Kawa i kakao wymagają zasadniczej zmiany w dokumentowaniu pochodzenia. Łańcuchy dostaw tych surowców są jednymi z najbardziej rozdrobnionych na świecie, a większość podaży pochodzi od drobnych rolników, często gospodarujących na obszarach poniżej 2 ha.
Podstawowym wymogiem jest geolokalizacja każdej działki, na której uprawiano te rośliny. Eksporterzy, którzy skupują ziarna od setek lub tysięcy producentów, muszą zebrać współrzędne GPS dla każdej działki. To wymaga cyfrowego mapowania, szkoleń i wsparcia spółdzielni — one są najczęściej pierwszym ogniwem dokumentacji.
Firmy z sektora kawy i kakao muszą zbudować identyfikowalność do poziomu działki. W praktyce warto segmentować dostawców według ryzyka: regiony wysokiego ryzyka wymagają bardziej rozbudowanej dokumentacji, natomiast regiony niskiego ryzyka mogą korzystać z uproszczonej due diligence. Dobrym podejściem jest łączenie danych geolokalizacyjnych z informacjami z certyfikatów zrównoważonego rozwoju, takich jak Rainforest Alliance czy Fairtrade, które już zbierają część niezbędnych danych.
Szczególnym wyzwaniem są mieszanki kawy i kakao: jedna partia może zawierać surowiec z wielu krajów, dlatego identyfikowalność trzeba prowadzić oddzielnie dla każdego składnika.
Praktyczne wskazówki dla operatorów:
- wprowadź obowiązek podawania współrzędnych działek na etapie skupu — bez tego raportowanie do systemu UE będzie niemożliwe,
- prowadź odrębną dokumentację dla każdej partii kawy lub kakao aż do poziomu działki, nawet gdy surowiec pochodzi z różnych regionów,
- współpracuj ze spółdzielniami i organizacjami producenckimi, które mają bezpośredni kontakt z rolnikami i mogą zbierać dane,
- sprawdź zgodność z lokalnym prawem użytkowania gruntów — istotne są rejestry własności i pozwolenia na uprawę,
- już dziś testuj zbieranie danych geolokalizacyjnych — to one zadecydują o dopuszczeniu produktów na rynek UE.
Soja i olej palmowy – skutki EUDR dla globalnych łańcuchów dostaw
Soja i olej palmowy należą do siedmiu grup produktów objętych rozporządzeniem 2026/1115. W obu sektorach kluczowe jest udokumentowanie pochodzenia surowca: olej palmowy wymaga geolokalizacji plantacji, a soja często pochodzi z wielu, rozdrobnionych gospodarstw, gdzie konwersja lasów pod uprawy jest poważnym problemem. EUDR zabrania wprowadzania do obrotu i wywozu produktów pozyskanych z terenów wylesionych po 31 grudnia 2020 r.
Dla importerów i przetwórców koszty zgodności rosną na każdym etapie łańcucha dostaw. Konieczne działania obejmują:
- identyfikację i weryfikację działek — rozległych plantacji w przypadku oleju palmowego oraz licznych, drobnych gospodarstw dla soi,
- digitalizację dokumentów i mapowanie łańcucha dostaw do poziomu kraju pochodzenia i konkretnych parcelek,
- audyty dostawców oraz rozszerzoną analizę ryzyka dla regionów o wysokim wskaźniku wylesiania,
- koszty administracyjne i prawne związane z przygotowaniem deklaracji należytej staranności.
Certyfikacja może wspierać zgodność, ale nie zwalnia z wymogów EUDR. Systemy takie jak RSPO dla oleju palmowego czy FSC dla drewna dostarczają części danych o pochodzeniu, jednak operatorzy muszą samodzielnie potwierdzić, że każda partia nie pochodzi z terenu wylesionego po 31 grudnia 2020 r. W praktyce oznacza to budowę niezależnych systemów weryfikacji i częstsze korzystanie z rozwiązań satelitarnych. Presja na eliminację wylesiania w łańcuchach soi i oleju palmowego będzie więc narastać — ze strony regulatorów i kontrahentów, którzy chcą zabezpieczyć dostęp do rynku UE.